Tag: Dobble

Dobble: Dyć tu nic nie pasuje!!! Jak ja mam grać skoro….aha ołówek…pasował ołówek.

przez , 12.mar.2014, w Recenzje gier karcianych

Puszka z Dobble                Co to niby ma być?!   Pasta do butów?!

          No właśnie. Jeśli ktoś po raz pierwszy pokaże Wam „Dobble”, co przed sobą zobaczycie? Jakąś śmieszną, metalową, okrągłą, fioletowo-żółtą puszeczkę, przypominającą swoim wyglądem pastę do butów, w dodatku z dziwną, fioletową, uśmiechniętą łapką z jednym okiem i nogami na wieczku. Co to ma być? Może w środku jest coś ciekawszego. Otwieracie owe, niecodzienne dla tego typu produktów, opakowanie i….waszym oczom ukazuje się króciutka instrukcja i 55 okrągłych kart z powtarzającymi się obrazkami. No i czym tu się niby zainteresować? Jakaś banalna gierka dla dzieci i tyle. Czy aby na pewno?

Dobble: Kto za tym stoi, czyli parę faktów

     ”Dobble” jest imprezową grą karcianą autorstwa Denisa Blanchota, oryginalnie wydawaną przez wydawnictwo ASMODEE. Dystrybutorem gry w Polsce jest wydawnictwo REBEL.pl. Jest to gra dla 2 do 8 graczy, w wieku od 6 lat. Według polskiego wydawcy, przeciętna partia mieści się w granicach od 5 do 10 minut zabawy, co zresztą ma swoje potwierdzenie w praktyce.

Eee, tu są tylko obrazki, czyli o co w tym wszystkim chodzi?

        „Dobble” opiera się na bardzo prostych zasadach, które w mig załapie nie tylko obyty z karciankami gracz, ale także ludzie, którzy dopiero co przekonują się do tego typu gier, a także osoby starsze, czy dzieci. Każda z 55 okrągłych kart, ma na sobie 8 symboli, czyli kolorowych obrazków różnych wielkości. Dowolnie wybrane przez nas karty zawsze mają ze sobą dokładnie jeden wspólny symbol, który może być inaczej obrócony i mieć inny rozmiar, jednak będzie przedstawiał identyczną rzecz w identycznym kolorze. Naszym głównym zadaniem w grze jest właśnie znajdować i nazywać owe wspólne symbole szybciej, niż robią to inni gracze. Nie jest to jednak takie proste, jak mogłoby się wydawać, przez co niejednokrotnie podczas gry można być święcie przekonanym, iż dana para kart nie ma żadnego wspólnego symbolu, co z kolei szybko okazuje się nieprawdą.

 

Kupiłem jedno, dostałem pięć, czyli różne warianty gry

        Pomimo, iż zasady gry w „Dobble” nie są skomplikowane, w instrukcji znajdziemy aż pięć wariantów gry, nazywanych przez twórców mini-grami. W każdej z nich droga do sukcesu jest podobna: musimy wykazać się spostrzegawczością i szybciej niż inni znajdywać wspólne symbole pomiędzy kartami. Proponowane w instrukcji mini-gry to:

  • Piekielna wieża: Po potasowaniu kart wręczamy po jednej każdemu graczowi, pozostałe zaś kładziemy na środku stołu, w formie talii tak, by symbole zawarte na najwyżej położonej karcie były widoczne dla każdego uczestnika zabawy. Na dany sygnał każdy z graczy odwraca w podobny sposób swoją kartę. Osoba, która znajdzie symbol wspólny pomiędzy swoją kartą, a tą z wierzchu talii, nazywa ten symbol i zabiera daną kartę z talii. Od teraz musi szukać elementu wspólnego pomiędzy nową kartą z wierzchu talii, a kartą, którą przed chwilą zabrał. Gra kończy się w momencie wyczerpania kart w talii, wygrywa gracz z największą ilością kart.
  • Studnia: Gra niemalże identyczna do poprzedniej, z tą różnicą, że tym razem graczom rozdajemy prawie wszystkie karty, a tylko jedną, odkrytą kładziemy na środek stołu. Gracz, po znalezieniu symbolu z jednej swojej karty, kładzie ją na kartę na środku, a wygrywa ten, kto pierwszy pozbędzie się wszystkich kart
  • Parzy: Co rundę dajemy każdemu graczowi po jednej, zakrytej karcie na rękę, resztę kart odkładając. Na znak, każdy z graczy odkrywa swoją kartę. Od tego momentu naszym zadaniem graczy jest znalezienie wspólnego symbolu pomiędzy swoją kartą a kartą dowolnego gracza. Jeśli komuś się to uda, po nazwaniu symbolu, kładzie on swoją kartę na wierzch karty danego przeciwnika. Od teraz przeciwnik szuka podobieństw pomiędzy swoją nową kartą a resztą graczy. Ten, kto zostanie z wszystkimi kartami na ręce, odkłada je obok siebie. Następnie każdy z uczestników zabawy ponownie otrzymuje nową kartę z talii. Po skończeniu talii wygrywa gracz, który zebrał najmniej kart.
  •  Złap je wszystkie: Dookoła jednej, odkrytej na środku stołu karty, układamy tyle zakrytych kart, ilu jest graczy. Na znak, wszystkie karty zostają odkryte. Zadaniem graczy jest znalezienie identycznego symbolu pomiędzy jedna z kart a kartą środkową. Jeśli komuś się to uda, po nazwaniu owego symbolu, zabiera on tą kartę. Po skończeniu się odkrytych kart, ponownie wokół środkowej układamy ich tyle, ilu jest graczy i zaczynamy zabawę od nowa. Po skończeniu się talii wygrywa osoba z największą liczbą kart.
  • Zatruty podarunek: Gra podobna do Piekielnej Wieży, z tą jednak różnicą, że tym razem uczestnicy zabawy szukają symbolu wspólnego pomiędzy kartą innego gracza, a kartą ze stosu talii. Jeśli komuś się to uda, po nazwaniu owego symbolu, kładzie wierzchnią kartę na karcie tego gracza. Tym samym zastaje odkryta nowa karta w talii, po której zakończeniu wygrywa ta osoba, która będzie właścicielem najmniejszej liczby kart.

Jak widać, warianty gry, pomimo, iż w zbliżeniu polegają na tym samym, ostatecznie oferują dużą różnorodność rozgrywki, dzięki czemu każdy znajdzie w „Dobble” coś dla siebie.

 

To jest to, czyli plusy gry

         „Dobble” jest bardzo prostą grą, dzięki czemu do gry w nie możemy namówić niemalże każdego. Idealnie sprawdza się zarówno na imprezach z znajomymi, jak i rodzinnych spotkaniach, kiedy to przy jednym stole siedzą zarówno dorośli, jak i 7 letnie dzieci, które bardzo szybko są w stanie zorientować się w zasadach gry, a nawet po 3-4 partiach, dzięki swej spostrzegawczości, regularnie ogrywać rodziców i starsze kuzynostwo. Opakowanie z grą zajmuje bardzo mało miejsca, dodatkowo ilość wymaganej przestrzeni do gry także jest niewielka,  dzięki czemu naszą karciankę możemy zabrać ze sobą praktycznie wszędzie i zagrać w nią zarówno w domu, przy kominku, jak i podczas podróży pociągiem. „Dobble” jest także idealną grą do wprowadzenia naszych znajomych w świat planszówek i karcianek. Jeśli zainteresują się tą propozycją, śmiało w przyszłości możemy wprowadzić ich w bardziej wymagające i złożone tytuły. 

Za różowo być nie może, czyli minusy gry

        Należy pamiętać, że „Dobble” jest prostą grą imprezową, a więc jeśli ktoś liczy na złożoność, epickie pojedynki z innymi graczami lub  odnajdywanie coraz to nowszych strategii do odniesienia sukcesu, powinien się poważnie zastanowić, czy swoje pieniądze chce przeznaczyć właśnie na taką a nie inną pozycję karcianą. Ta gra jest po prostu fajna, jeśli oczekujemy od niej dokładnie tego, co zaoferować chciał nam autor: prostej zabawy okraszonej masą śmiechu i luźnej, wesołej atmosfery w gronie znajomych. Na spotkaniach planszomaniaków doskonale może sprawdzać się jako filler pomiędzy cięższymi tytułami, lecz nie jako danie główne. Za minus tej gry na upartego uznać też można okrągłe karty. Są w prawdzie dzięki temu czytelne, jednak nie za łatwo jest je tasować, oraz nie znajdziemy do nich protektorów, co może okazać się gwoździem do trumny dla osób dbających o swoje zestawy i chroniących je w możliwie jak najlepszy sposób. Największym jednak minusem gry okazuje się liczba kart w zestawie. Gdy gramy z liczbą graczy przekraczającą 5 osób, w niektórych wariantach gry (głównie Parzy i Złap je wszystkie) karty zdecydowanie za szybko się kończą. Można wtedy co prawda rozegrać więcej partii, jednak zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby zwiększenie ilości naszych „kółek’.

Tak na końcu ująwszy, czyli podsumowanie

    „Dobble” jest zdecydowanie grą wartą polecenia. Za około 45 zł otrzymujemy produkt solidnie wykonany, zdolny wytrzymać wiele partii, wciągający oraz dający całą masę frajdy! Jeśli dodamy do tego niezwykłą łatwość tłumaczenia zasad, możliwość wielkiego rozrzutu wiekowego graczy z zachowaniem w miarę równych szans na wygraną oraz niezwykle wielką regrywalność z tą samą satysfakcją z zabawy, otrzymamy produkt niemalże idealny w swojej klasie. Czegóż chcieć więcej?

Zostaw komentarz :, , , , , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...

Archiwum

Wpisy, chronologicznie...